Treść artykułu

Nasza ocena: | Ocena użytkowników:

Dlaczego warto używać portfeli elektronicznych na przykładzie Skrill

W niniejszym artykule wytłumaczymy dlaczego dla polskiego gracza koniecznością jest założenie konta w tak zwanym portfelu elektronicznym.
Przepływy pieniężne w zakładach bukmacherskich są koniecznością. Transfer pieniędzy do bukmachera, jak i wypłata ich od bukmachera czy przeniesienia do innego nie da się uniknąć.
Normalnie wszystko byłoby jasne i proste – przelewamy ile chcemy, kiedy chcemy, gdzie chcemy i jak chcemy, bez oglądania się na nic.

Jak jest?

Teoretycznie tak powinno być w każdym normalnym kraju. Nie w Polsce, gdzie polski rząd praktycznie blokuje branżę bukmacherską bezsensownym prawem i wprowadza niejasne przepisy w których transakcje z zagranicznymi internetowymi bukmacherami pomimo obowiązujących przepisów Unii Europejskiej są zakazane. Wprawdzie rząd dopuszcza do gry krajowych bukmacherów takich jak STS, Fortuna, Totolotek, ale warunki na jakich mamy możliwość grać u nich są kompletnie nieopłacalne z punktu widzenia gracza.

Potencjalny gracze ma więc do wyboru albo granie w krajowych firmach bukmacherskich i dopłacanie do interesu, albo dalsze granie u zagranicznych i konkurencyjnych bukmacherów, co jednak może sprowadzić na gracza kłopoty. O ile rząd ciągle nie ma możliwości monitorowania na szerszą skalę ruchu w internecie i blokowania konkretnych stron to największym zagrożeniem teraz jest dla ciebie możliwość monitorowania twoich przepływów finansowych na koncie bankowym czy też Twojej karcie.

Za pewnik należy przyjąć jedno: Polska zasadniczo jest krajem dzikim. Kropka. Obywatel polski nie ma praktycznie żadnych szans w starciu z aparatem państwowym – gdzie ręka rękę myje i za błędy urzędników nawet nikt nie odpowiada. Podejrzany jest każdy, który coś ma, bo rozlazłe prawo z milionem paragrafów jest tak skonstruowane, że na każdego się coś znajdzie.

Coś takiego jak tajemnica bankowa, w rozumieniu podobnym do tego z cywilizowanych krajów (to co mam, jest biznesem tylko moim i banku) nie istnieje. Banki wręcz mają obowiązek systematycznie zgłaszać wszystkie podejżane transakcje do tak zwanej "pralni". Do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej w skrócie GIIF trafiają monity nawet te niższe niż na kwotę 15 tys euro, ponieważ wystarczy jak któryś z pracowników banku zgłosi przelew od zagranicznego bukmachera to wtenczas nie ma znaczenia kwota. Więcej o działalności GIIFu można przeczytać w TYM artykule.

Wszystko więc zależy od łaski urzędnika, który jedną decyzją może przeskanować co masz i skąd masz na swoim koncie. Zamrozić wszystkie środki na twoim koncie „do wyjaśnienia” czy też wreszcie okraść cię w majestacie prawa, pardon, ściągnąć „należny” podatek 75%, wraz z „należnymi” odsetkami w równie kosmicznej wysokości.

W mniej optymistycznym scenariuszu, kiedy nie będziesz miał z czego zapłacić, przyjdą po ciebie w nocy i pójdziesz siedzieć jak kobieta z Opola za 2000zł długu wobec najjaśniejszej rzeczpospolitej, na pocieszenie usłyszysz, że twoje dzieci odstawią do sierocińca albo pogotowia opiekuńczego (dla wyjaśnienia – to jest to słynne przyjazne państwo).

Wprawdzie na graczy bukmacherskich nie organizują jeszcze żadnej obławy, tak jak w zeszłym roku na pokerzystów, ale w miarę pogarszających się warunków ekonomicznych (co też uznajemy za pewnik) takie rzeczy zaczną się dziać – naszym zdaniem.

Co zrobić aby się zabezpieczyć?

Może zabrzmi to odrobinę asekurancko, ale wkładając odrobinę wysiłku aby zadbać o swoją prywatność dzisiaj, jutro możemy uniknąć wielu niepotrzebnych nieprzyjemności. A możemy to zrobić stosując jedną bardzo prostą zasadę – niech twoje pieniądze, przepływające Z i DO bukmachera nie zostawiają za sobą śladów. Tylko tyle i aż tyle.

Oznacza to przede wszystkim rezygnację z kart płatniczych, szybkich płatności internetowych (Przelewy24, Dotpay etc.) oraz tradycyjnych przelewów bankowych – wszystkie transakcje są widoczne jak na dłoni dla urzędnika a polskie organizacje płatnicze i banki mają obowiązek dzielenia się tymi danymi – mało tego, zrobią to natychmiast, bo każdy boi ryzykować w obliczu nieprzyjemnych dla siebie konsekwencji.

Co w takim razie pozostaje? Chroni nas w obie strony a jednocześnie nie jest na tyle niszową formą płatności że wszyscy bukmacherzy ją obsługują? Na placu boju zostają tylko portfele internetowe, w tym najpopularniejszy w branży Skrill (dawniej Moneybookers):

Co zyskujesz używając Skrill?

Przede wszystkim, to najbardziej popularny portfel internetowy w Europie, który ma w swojej ofercie każdy szanujący się bukmacher. Wpłata i wypłata najczęściej zajmuje kilkanaście sekund – ta druga naturalnie może się wydłużyć ze względu na weryfikację, często przeprowadzaną przez firmy bukmacherskie.

Założenie i prowadzenie konta w Skrill jest darmowe i dostępne dla każdego. Rejestracja zajmie ci ledwie kilka minut. Kwota opłaty za wysłanie środków jest stała i niska: 0,5€

Zachowujesz swoją prywatność. Nie dokonujesz żadnej transakcji z bukmacherem, ale ze spółką Moneybookers Ltd. zarejestrowaną w Londynie. To co robisz z pieniędzmi na swoim koncie Skrill, gdzie i do kogo je wysyłasz pozostanie twoją tajemnicą. Firma ta nie jest bankiem, nawet jeśli by była, nie znajduje się naszym kraju i nie ma żadnego obowiązku dzielenia się żadnymi danymi z naszymi służbami.

Gdyby tego było mało, masz możliwość wypłaty gotówki w dowolnym bankomacie lub płacenia w sklepach kartą Skrill:

Skrillcard-big

Roczna opłata za kartę to zaledwie 10€ - w zamian zyskujesz wolność – nie ma ani słowa przesady w tym sformułowaniu. Wypłacasz swoje wygrane w gotówce – całkowicie anonimowo i poza systemem. Państwo nie ma kontroli ani wglądu do twoich pieniędzy, historii transakcji czy twojego portfela.

Co ciekawe. Skrill, jako czołowy dostawca płatności dla branży może wynegocjować z bukmacherami lepsze oferty. I tak, klienci Skrill mają możliwość skorzystania z wyższych lub dostępnych na lepszych warunkach bonsusów w firmach bukmacherskich. Obecnie m.in. Bet365, Bwin, William Hill, Jetbull i inne.

Czy są jakieś wady? Owszem. Skrill w przeciwieństwie do banku nie wypłaca odsetek od środków trzymanych na koncie. Nie zakasujesz więc tych oszałamiających 5% rocznie, co możesz sobie odbić stawiając zakład po kursie 1,05 przeciw San Marino, Lichtensteinowi czy Andorze.

Kliknij tutaj, aby przejść do rejestracji jeśli jeszcze nie masz swojego konta Skrill

Komentarze i oceny

kris | 2013-08-30 10:24 | ocena:

Dobry art, szczerze to nie wiedziałem o takiej instytucji jak GIIF. Acta nie przeszła ale inwigilować nadal mogą. Już mam konto w moneybookersie ale chyba zacznę je używać!

Twój komentarz

* - pola obowiązkowe